wtorek, 20 grudnia 2011

Ślimak na mrozy

I jeszcze jeden ślimak na zamówienie.
Tym razem z Katii Azteca nr 7834. Włóczka gruba, mięsista, w pięknym zestawie kolorystycznym.
I chociaż czapka spora - na obwód głowy 58 cm i długa, z możliwością wywijania, zużyłam tylko 1 motek. Druty  nr 5.
Czapka, nawet bez wywijania jest bardzo ciepła, taka na prawdziwą zimę.
P.S. U mnie od godziny pada śnieg więc może jednak będzie biało na Święta.

8 komentarzy:

  1. Czapka rewelka, Super, chyba sobie cos podobnego muszę wykombinować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio moda na te ślimaki :) Twój jest przepiękny!!!!Ślicznie cieniowana włóczka!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. jest super!u mnie śniegu nie brak i będzie biało na święta!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne te ślimaki,,ciekawa jestem czy trudno sie robi,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. czapka fantastyczna, proszę o instrukcje

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.