niedziela, 15 sierpnia 2010

W końcu jest

... torba z koła, a właściwie ośmiokąta. Tył ciemny.
Włóczka jasna to kashmir (100 % wełny), powójna nitka; ciemna to oczywiście exclusive, który w filcowaniu jest niepowtarzalny - gruby i mięsisty.
Druty 6mmm, zużycie włóczki 45 dkg
Torbę zrobiłam szybko, ale wykończenie stawiało opór, który dzielnie zwalczałam.
Po pierwsze rączki - wyjątkowo mocno się sfilcowały i musiałam się nagłowić jak z krótkich zrobić dłuższe.
Po drugie podszewka - materiał miałam, ale ten kształt. W pierwszym podejściu wyszła za duża, po poprawkach wygląda tak:
Jedna kieszeń na suwak - znów wpuszczana (mimo trudów warto bo wygląda naprawdę elegancko); z drugiej strony duża kieszeń przedzielona na dwie części. Cała torba zapinana na magnes.
Torba jest naprawdę spora - średnica to prawie 40 cm.

4 komentarze:

  1. Torba oryginalna w kształcie i kolorze, a w środku wygląda niezwykle porządnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się ta torba. Mam coraz większą ochotę też spróbować filcowania. Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i komentarz.