Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alpaca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alpaca. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 kwietnia 2016

Szal witrażowy

Wzór Murano długo za mną "chodził",tylko nie miałam pomysłu z czego go zrobić. Aż wpadłam na pomysł, że czeka przecież cała szuflada motków Alpaki Dropsa. 
Do ustalenia pozostawał neutralny kolor obramowań. Znalazłam w zapasach szarą Cashmirę Fine - pasowała znakomicie. Zrobiłam próbkę na drutach 2,75 oraz 3 i 3,25 i zdecydowałam się na druty nr 3.
Wybrałam 18 kolorów Alpaki (ostatecznie użyłam 16 kolorów) i ponumerowałam motki wg kolejności w jakiej planowałam użyć kolorów. To ułatwiło pracę, ale szal jest zrobiony z pasów trójkątnych motywów i trzeba żonglować kolorami dla uzyskania ciekawego efektu.
Tu widać prawą stronę szla (lewy, górny róg) i lewą stronę (prawy, dolny róg). Najtrudniejsze dla mnie było zaszycie wszystkich nitek - pojedynczych listków jest  200, czyli końcówek do zaszycia było 400 - zajęło mi to ponad 3 godziny.
Mój szal jest szerszy o jeden segment niż w oryginale - 5 segmentów na szerokość i 13 na długość. Długość wynikała z liczby kolorów - nie chciałam rezygnować z jasnych odcieni niebieskiego.
Trudność wzoru - wymaga uwagi przez cały czas, co mnie zazwyczaj zniechęca. Tym razem jestem jednak bardzo zadowolona, bo efekt końcowy jest super. Opis jest klarowny, choć po pierwszym rzędzie segmentów byłam pewna, że do końca robótki czeka mnie śledzenie wydruku. Jednak nie - już pod koniec 2 rzędu robiłam pojedyncze płatki z pamięci. Konieczna praktyka z rzędami skróconymi.
Nie do końca odpowiada mi kształt szala - jest długi, ale trudno się omotać z uwagi na ścięte końce. Wzór nie pozwala zrobić prostych końców, ale planuję następny szal w kształcie trapezu, a potem może całkiem trójkątna chusta...

niedziela, 7 grudnia 2014

Zimowy motyl

Szal wyprzedził skarpetki - zblokował się znakomicie, więc pokazuję. Po blokowaniu jest miękki i lejący, znakomicie się układa. Schemat znalazłam na ravelry - jest darmowy i ma polskie tłumaczenie.
Wykonanie jest proste, choć opis uważam za dość skąpy - trzeba spróbować, wtedy wszystko się wyjaśnia.
Do wykonania tej dzianiny wybrałam włoczki Drops - Delight i Alpaca (po 2 motki - z zapasów, a jakże), druty nr 4. Granatową Alpaką wykonywałam żeberka, a kolorowym Delightem gładkie pasy, z ażurem. Na początku szybciej ubywa włóczki kolorowej, ale pod koniec to się zmienia. Zużyłam po około 8 dkg każdej włóczki.
Wzór jest łatwy do zapamiętania i nie wymaga szczególnej uwagi, poza przerabianiem razem oczek przy gładkim brzegu dzianiny. 
Na tym właśnie brzegu przerabiałam pierwsze oczko dwoma włóczkami - dzięki temu uniknęłam zaszywania ponad 100 końcówek, a brzeg jest mięsisty.
Mam w szufladach jeszcze kilka ciekawych zestawów kolorystycznych więc pewnie wrócę do tego wzoru - mam ochotę na nieco szerszy szal, choć wymiary podstawowej wersji są bardzo przyjemne - to szal do bluzki lub żakietu, a nie zimowa chusta na wierzch płaszcza.

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Nie tylko czapki (3)

Duży entrelacowy projekt ( odcieniach niebieskiego) musiał póki co ustąpić miejsca mniejszym - za oknem zimno, więc czapki, otulacze i ciepłe skarpetki to rzeczy pierwszej potrzeby.
Szara czapka to komplet do otulaczo-kamizelki,
pokazanej tutaj - ciepła i miękka, w sam raz na mróz.
Brązowa czapka od dawna była na mojej liście do zrobienia, a motek Superlany świetnie się do tego nadawał. Fason najprostszy możliwy. Kwiat póki co przyszyty, ale będzie przypinany.
Z kwiatem stanowi komplet do bardzo prostego otulacza, z 3 motków Bamboo Bloom Handpaints. Otulacz zrobiony zwykłym ściągaczem, z tym że zaczęłam na drutach 5,5, a po przerobieniu 1 motka zmieniłam druty na 4,5, aby góra była nieco ściślejsza.
I jeszcze z tej samej włóczki - niecałe 2 motki - coś do omotania. 
Można omotać 2 lub 3 razy albo nosić złożone na pół, z jednym końcem przewleczonym przez pętlę na drugim końcu. 
Mięciutkie, w sam raz do przytulenia.
I jeszcze czapka dla młodej adeptki jeździectwa - wykonana z 4 włóczek.
Czarny to połączenie Babyalpaka Silk Dropsa i Ambre, a cieniowana to Delight i Alpaka Dropsa - takie miałam w zapasach. Schemat motywu z koniem znalazłam na ravelry i zaadaptowałam na moje potrzeby.
Myślę, że będzie naprawdę ciepła, bo włóczki (poza Ambre) naprawdę zimowe, a dodatkowe nitki po lewej stronie też grzeją.
Zużyłam po pół motka ALpaki i Delighta i po około 2 dkg czarnych włóczek, druty nr 3 - chciałam, żeby dzianina była naprawdę zwarta.
* * * * * 
A już niedługo skarpetki- również entrelacowe i szal, póki co w blokowaniu.

czwartek, 17 lipca 2014

Szal z diamentami czyli entrelakowa pochwała czerwieni

To moja pierwsza entrelakowa praca z elementem ażuru. 
Do tej pory nie miałam odwagi porywać się na dłubanie dziurek w kwadratach.
Opracowałam prościutki motyw "diamentu", odpowiedni do kwadratu na 15 oczkach.
W szalu połączyłam dwie włóczki - Magic Fine (mój pierwszy wybór na ten szal, ale były tylko 2 motki) i Alpakę dropsa. Metraż niemal identyczny w 100 g, ale nitka Alpaki jest cieńsza, dlatego wybrałam druty 3,25.
Gotowy szal wypłukałam w Eucalanie i zblokowałam. W blokowaniu dzianina się naciągnęła - jest cienka i miękko się układa.
Zaskoczyła mnie wielobarwność włóczki Magic Fine - gdy zrobiłam pierwszy mocno czerwony kwadrat rozważałam prucie i usunięcie tych fragmentów włóczki. Jednak zrezygnowałam z tego pomysłu z uwagi na skąpe zasoby surowca i jestem zadowolona, że tak się stało. Mocna czerwień ożywia całość.
Na szal zużylam 2 motki Magic Fine (resztka to kilkanaście metrów) i niecałe 4 motki Alpaki dropsa. Alpaka jest znacznie wydajniejsza, bo przecież pierwszy i ostatni rząd kwadratów są alpakowe, a zostało około 2 dkg.
A to kolejna praca - czeka na blokowanie i poczeka do mojego powrotu w sierpniu - wampirek w czerwieni.

czwartek, 10 stycznia 2013

Entrelac w fioletach - lubię to

Do entrelaca wracam chętnie i na pewno będę jeszcze wracać wielokrotnie. Lubię dzianinę w kolorową kratkę. Entrelacowa chusta od dawna za mną chodziła, ale ciągle miałam na warsztacie co innego.
Nie chciałam kupować kolejnej włoczki - zapasy i tak się rozrastają pomimo prób ogarnięcia - chyba pączkują pod moją nieuwagę ;-)
Szukałam po szufladach i znalazłam - 2 motki Delight i 1 motek Alpaki, obie Dropsa. Metraż mają podobny  - Delight 175m/50g, Alpaca 167m/50g, ale na drutach Alpaka wydaje się cieńsza.
Drops jest niezawodny kolorystycznie - różne włóczki, a kolory świetnie pasują. Alpakę (ciemny fiolet) wykorzystałam na 1 rząd kwadratów oraz na wykończenie.Miałam chwilę zwątpienia - bałam się, że zabraknie mi włóczki. Pierwsze 3 rzędy dłużą się bardzo, ale potem szybko przybywa robótki. Policzyłam, że w 3 pierwszych rzędach jest połowa wszystkich kwadratów!
Zużyłam około 18 dkg Dropsa i 8 dkg Alpaki, druty 3,25. 
 
Chustę zaczęłam od długiego brzegu . Nabrałam 207 oczek techniką provisional cast on (Alpaca), co ułatwiło wykończenie szala.
1  rząd - 23 połówki kwadratów (kwadraty na 9 oczkach)
2 rząd - 22 kwadraty,
3 rząd - 19 kwadratów,
4 rząd - 16 kwadratów,
5 rząd - 13 kwadratów,
6 rząd - 10 kwadratów
7 rząd - 7 kwadratów,
8 rząd - 4 kwadraty,
9 rząd - 1 kwadrat.
Tam gdzie na brzegu pojawiały się otwarte oczka kwadratów zostawiałam je, na pozostałych brzegach kwadratów nabrałam oczka - 10 oczek na brzegu kwadratu, żeby brzeg nie ściągał robótki. Całość wykończyłam icordem na 3 oczkach (Alpaca) - w rogach zewnętrznych kwadratów przerabiałam dodatkowy rządek icorda, a w rogach wewnętrznych 2 oczka brzegowe przerabiałam w 1 rzędzie icorda.
Chusta nabiera uroku dopiero po zblokowaniu - u mnie upinanie nie było konieczne - wystarczyło staranne rozłożenie wilgotnej chusty.
Wymiary chusty - w najszerszym miejscu około 35 cm, długość około 150 cm.