Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kauni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kauni. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 maja 2010

Kauni po raz pierwszy

Tył i ...

przód.
Skończone, nitki zaszyte, a co do zapinania to myślę na broszka spinającą calość pod szyją. Wdzianko wg opisu z Dropsa, a tutaj znajdziecie opis przetłumaczony przeze mnie. Raz chciałam być porządna i zrobić po kolei czyli najpierw opis po polsku, a potem do drutów.
Podoba mi się, że nic nie trzeba zeszywać. Po prostu lubią robić na drutach, a nie szyć. Jedyna wada takiej konstrucji to ewentualne błędy - grożą niestety pruciem całości.
Dane techniczne: zużycie Kauni  około 100g (duży rozmiar), druty 3,25 (KnitPro - były bardzo pomocne, bo krótką żyłkę wykorzystałam jako drut pomocniczy.). Nabrałam oczka podwójną nitką i w przypadku Kauni nie jest to dobry pomysł. Lepiej zostawić długi ogonek do obrobienia przodu oczkami rakowymi.

sobota, 8 maja 2010

Kwiatki (11) - w komplecie z kolczykami

W wolnych chwilach wykańczam kolejne kwiatki - spinki i broszki.
I po raz pierwszy zrobiłam 3 pary kolczyków.
Oto 3 zestawy - w każdym broszka, spinka i kolczyki:

Z fioletową kostką


Z zieloną perłą 
 



Z pomarańczowym koralikiem


Pogodna wiosna nie sprzyja robótkom, ale i tak niecierpliwie wyglądam każdego słonecznego promyka. Za oknem niemożliwie zielono, z każdym dniem coraz bardziej. Już nawet dęby mają spore liście.
A gdy pogoda dopisuje (tak jak dzisiaj) rodzina ciągnie mnie na rower albo na spacer i czas szybko mija.
WIosna to także czas, gdy budzi się nasze życie towarzyskie - duży ogród i las za płotem są znacznie atrakcyjniejsze o tej porze roku, więc niemal co tydzień gościmy znajomych. A za chwilę zaczynamy sezon urodzinowo -imieninowy.
Nie samymi robótkami człowie żyje, ale gdy brakuje dwóch godzin do skończenia bluzeczki nie jestem zachwycona.
Jedno udało się i wdzianko z Kauni jest gotowe - zrezygnowałam z zapięcia więc wykończenie polegało na zaszyciu 6 nitek. I nie ma żadnego blokowania !!!
Mam nadzieję, że jutro, a najpóźniej w poniedziałek pokażę tęczowe wdzianko.

środa, 21 kwietnia 2010

Mam i ja ...

tęczowe Kauni, pachnące żywą wełną.

Duuuży motek, więc potrzebuję dużo czasu do namysłu co z tego powstanie.
Wielkie podziękowania dla Ani, która zorganizowała wspólne zakupy.
A przy okazji zaopatrzyłam się w 2 pary wychwalanych Addi Lace - 2,5 i 2,75.
Porównam z KnitPro i podzielę się wrażeniami.