Tył i ...
przód.
Skończone, nitki zaszyte, a co do zapinania to myślę na broszka spinającą calość pod szyją. Wdzianko wg opisu z Dropsa, a tutaj znajdziecie opis przetłumaczony przeze mnie. Raz chciałam być porządna i zrobić po kolei czyli najpierw opis po polsku, a potem do drutów.Podoba mi się, że nic nie trzeba zeszywać. Po prostu lubią robić na drutach, a nie szyć. Jedyna wada takiej konstrucji to ewentualne błędy - grożą niestety pruciem całości.
Dane techniczne: zużycie Kauni około 100g (duży rozmiar), druty 3,25 (KnitPro - były bardzo pomocne, bo krótką żyłkę wykorzystałam jako drut pomocniczy.). Nabrałam oczka podwójną nitką i w przypadku Kauni nie jest to dobry pomysł. Lepiej zostawić długi ogonek do obrobienia przodu oczkami rakowymi.












