Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angora Batik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Angora Batik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 grudnia 2013

Komplet z fioletem

Pomysł na wzór szala to model nr 10 z magazynu Lace nr 3 (Lana Grossa) - magazyn był miłym dodatkiem do zakupów w edziewiarce. 
Nie znam niemieckiego, a do przetłumaczenia opisu sam słownik dziewiarski nie wystarczył więc jest coś na podobieństwo modelu nr 10, z Angora Gold Batik Design.
Do szala dorobiłam czapkę - ta sama Angora Gold Batik Design, razem z fioletową Lanagold.
Czapka jest spora i naprawdę ciepła, a szal bardzo obszerny - długość około 200 cm, szerokość w zależności od sposobu noszenia - do 65 cm.
Szalem można się przyjemnie otulić - jest miękki i ciepły, a przy tym wystarczająco duży.
Czapka i szal na drutach nr 5,5. 
Na szal zużyłam 2 motki (20 dkg) Angory Gold Batik Design, a na czapkę 1/3 motka Angory i ponad połowę motka Lanagold.

środa, 27 listopada 2013

Entrelacowy szal - komin powtórnie

Taki szal już pokazywałam w maju - o tutaj. Różnią się tylko kolorystyką - ta sama włóczka Angora Gold Batik Design. Lubię tę włóczkę, bo dobrze się z niej robi i ma ciekawą kolorystykę, choć nie aż tak mocną jak na zdjęciach w tym poście.
Szal wypłukałam w Eucalanie - nabrał miękkości i świetnie się układa, a kolory tak na przekór listopadowej szarości.
Wszystkie szczegóły znajdziecie w majowym poście.

sobota, 19 stycznia 2013

Komplet z rękawiczkami

Na zamówienie.
Po raz pierwszy pokazuję tu rękawiczki - kiedyś robiłam, a teraz wróciły (na zamówienie)

Tym razem z Lanagold połączonej z Angora Gold Batik. Początek 28 oczek - podwójny ściągacz, dalej gładko, zbieranie oczek jak w raglanie. Na czubku oczka (po 6 z każdej strony) zeszyte graftingiem. Palec wyrobiony na 14 oczkach.
W komplecie z czapką i szalikiem. Czapka z melanżu - te same włóczki co na rękawiczkach. Brzeg czapki - podwójny ściągacz, dalej gładko. Na zakończenie oczka zbierane w 8 miejscach.
I jeszcze raz całość razem. 
Szalik wykonany z samej Angora Gold Batik, szerokość około 20 cm - pas dzianiny zaczęty provisional cast on zeszyty graftingiem (początek z końcem). Frędzle ze sprutych oczek brzegowych.

sobota, 24 listopada 2012

Znów kolorowo - szal, a poza tym jeszcze rękawy

Ten projekt chodził za mną naprawdę długo, chyba dwa lata, 
a może dłużej i nie chodzi wcale o kolory. 
To miał być szal- tuba, na tyle długi, żeby można owinąć swobodnie szyję.
Z drugiej strony na tyle szeroki i dający się formować, 
żeby można było go używać jako komina.
A poza tym inne warianty noszenia zawsze mile widziane.
Wykonanie jest bardzo proste - potrzebna jest tylko znajomość włoskiego sposobu nabierania  i zamykania oczek - tu znajdziecie nabieranie, a tutaj zamykanie.
A teraz opis wykonania:
- potrzebne  są 2 motki Angora Gold Batik Design (lub innej podobnej włoczki 550m/100g, z włoskiem - tu naprawdę pożądanym) - ja zużyłam około 17 dkg (bo tylko tyle miałam),  druty nr  6 i nr 8 z żyłką o długości 60 cm,
- nabrać 100 oczek techniką włoską na druty nr 6,
- przerobić 2 okrążenia ściągaczem pojedynczym (1 oczko lewe, 1 oczko prawe),
- zmienić na druty nr 8 i dalej przerabiać w okrążeniach do osiągnięcia pożądanej długości szala,
-ostatnie 2 rzędy przerobić na drutach nr 6,
- zamknąć oczka techniką włoską,
- zaszyć nitki.
***gotowe***
Jak widać czasem bywa szaro, ale odrobina koloru bardzo uatrakcyjnia szarość. Powyżej zbliżenie wzoru na właśnie skończonej parze rękawów.
W poprzednim sezonie jesienno-zimowym zrobiłam takie rękawy dla męża, a teraz sama ich zapragnęłam. Robione na okrągło na drutach nr 6, szarość to Lama texaska połączona z Angorą Ram, a kolorowy dodatek to pamiątka z ostatniego wyjazdu - miękka wełna z akrylem. Na dwa rękawy zużyłam około 15 dkg włóczki. 
I jeszcze prawa (na górze) i lewa strona (na dole), żeby pokazać jak ciepłe są takie rękawy.

piątek, 8 czerwca 2012

Tęczowo

Plany poduszkowe miałam ambitne, ale póki co dwie poduchy wystarczą.
Połączenie gładkiej Cashmiry Fine i tęczowej Angora Gold Batik Design spodobało mi się i mając włóczki pod ręką postanowiłam je powtórzyć w szalu.
Inspiracją był szal Color Affection, 
ale nie mając wzoru zrobilam wszystko wg własnego pomysłu.
Kolory jak na tym zdjęciu.
Szal robi się łatwo i przyjemnie - wszystkie oczka prawe, na końcu każdego rzędu (przed oczkami brzegowymi) dodawałam 2 oczka. W drugiej częsci wykorzystałam rzędy skrócone. Zmorą jest tylko zaszywanie nitek - miałam ich ponad 100!
Obie strony szala są ciekawe - na prawej paski bardzo wyraźne,
 na lewej przenikają się delikatnie.
Zużyłam nieco ponad 1 motek Cashmiry Fine (12 dkg) i 1 motek Angora Gold Batik Design. Druty nr 3,5, w blokowaniu szal się naciągnął i jest naprawdę spory - długość około 2 metry, w najszerszym miejscu około 60 cm. Nie jest gruby, ale grzeje jak trzeba.

niedziela, 1 kwietnia 2012

Na motywach Inspira Cowl czyli coś dla domu

Wzór Inspira Cowl bardzo mi sie spodobał - jest efektowny i niezbyt trudny w wykonaniu, a dzianina wykonana tym wzorem za każdym razem niepowtarzalna.
Poza tym ten wzór może mieć różnorodne zastosowania - niekoniecznie odzieżowe. Pierwsza poduszka była gotowa już tydzień temu, ale nie zdążylam jej pokazać.
Teraz sa już dwie - zrobione tak samo, ale każda inna.
Rozmiar poduszek to 35 cm x 35 cm.
Zaczęłam od nabrania oczek (88 oczek z każdej strony), w ten sposób, żeby przerabiać robótkę w obie strony od rzędu rozpoczynającego (w tym przydaku na okragło czyli 176 oczek w okrążeniu)
Przerobiłam 3 rzędu jednokolorową nitką, a potem włączyłam nitkę tęczową i przerabiałam 4 oczka prawe nitką gładką i 4 oczka lewe nitką tęczową.
Po 8 rzędach dwukolorowych 2 rzędy jednobarwane, a potem znów dwiema nitkami, z przesunięciem wzoru o 4 oczka. Razem 8 powtórzeń 10 rzędowego wzoru.
Na zakończenie 3 rzędu nitką jednobarwną i szew ściegiem dziewiarskim.
Dzięki temu nie ma śladu szwu na dole
ani na górze poduszki.
Poduszki zrobiłam z Cashmiry Fine i Angora Gold Batik Design.
Na 2 poduszki zużyłam 1 motek Cashmiry (10 dkg) i niecały motek Angory Gold.
Robiłam na drutach 3,25, żeby dzianina była ścisła.

poniedziałek, 31 października 2011

artesanka odpowiada (13) czyli o ślimaku jeszcze słów kilka

Czapka "Tęczowy ślimak" - włoczka Angora Gold Batik Design (5 dkg).
Na zdjęciu ta sama czapka z dwóch stron.
Cieszę się bardzo, że ślimakowa czapka zyskała Wasze uznanie. Kilka osób pytało mnie jak ją zrobić, a więc wyjaśnienia.
Czapkę robimy w poprzek, zeszywamy szew (ukośny) i zbieramy brzeg na jednym końcu rękawa powstałego po zeszyciu - to będzie góra czapki. Ja przewlekam nitkę przez brzegowe oczka i mocno ją ściągam.
Oczka nabieramy metodą provisional cast on. Liczba oczek w moich czapkach od 60 do 90.
Czapkę robimy ściegiem pończoszniczym, zmieniając co 3 rzędy stronę prawą i lewą tzn.
1 rząd oczka prawe - 1 oczko brzegowe, 2 i 3 oczko przerobić razem na prawo, oczka prawe, przed ostatnim oczkiem (brzegowym) nabrać oczko z poprzecznej nitki poprzedniego rzędu.
2 rząd oczka lewe
3 rząd oczka prawe -1 oczko brzegowe, 2 i 3 oczko przerobić razem mna prawo, oczka prawe, przed ostatnim oczkiem (brzegowym) nabrać oczko z poprzecznej nitki poprzedniego rzędu.
4 rząd oczka prawe.
5 rząd oczka lewe - 1 oczko brzegowe, 2 i 3 oczko przerobić razem na lewo, oczka lewe, przed ostatnim oczkiem (brzegowym) nabrać oczko z poprzecznej nitki poprzedniego rzędu.
6 rząd oczka prawe
Powtarzamy te 6 rzędów do osiągnięcia długości równej obwodowi głowy.
Zeszywamy brzegi dzianiny ściegiem dziewiarskim.
Dzianina przed zeszyciem będzie miała kształt równoległoboku (ukośny). Dzięki temu po zeszyciu paski będą zakręcone.

sobota, 13 marca 2010

Czapka 3 w 1

Wiosna jakoś nie chce się pokazać i czapka z Angory batik ciągle jest za cienka na pogodę za oknem. Zostało mi sporo włóczki Legend i postanowiłam to tak wykorzystać:
Powstała druga czapka - zupełnie prosta i też raczej cienka, ale taki był mój zamysł i teraz mam czapkę 3 w 1.

Sprawdza się znakomicie - można zdjąć tylko wierzchnią warstwę, gdy jest za ciepło i tak robię w samochodzie czy w pociągu, kiedy wieje mi po głowie, ale w ciepłej czapce z gorąco.

sobota, 6 marca 2010

Malutka, a cieszy

Wydziergałam ostatnio (oczywiście w podróży) wiosenną czapkę:
Dziergałam fałszywym patentem na okrągło i co drugi rząd zmieniałam nitkę - Legend (YarnArtu) i Angora batik (Alize). Dało to ciekawy efekt cieniowanych pionowych pasków. Włóczki potrzeba bardzo niewiele - angory miałam mały kłębuszek, a motek Legend nie jest specjalnie naruszony.
Druty nr 3,25 i tu ukłon w stronę Addi - druty z żyłką długości 50 cm znakomicie nadają się do dziergania czapek, w odróżnieniu o 40 cm (za krótkie i niezbyt wygodne) i 60 cm (wygodne, ale za długie).

piątek, 12 lutego 2010

Chusta skończona

Wbrew pozorom czyli moje znikomej ostatnio aktywności na blogu udało mi się skończyć kilka projektów. Zawsze cieszy mnie skończenie robótki, szczególnie gdy efekt jest satysfakcjonujący.
Na pierwszy ogień poszła chusta z Alize Angora Batik:

Zużyłam niemal w całości 20 dkg czyli prawie 1100 metrów, druty nr 4,5, rozmiar chusty nie został oznaczony metrycznie, ale jest ogromny - zgodny z zamierzeniem, bo to chusta do opatulania się. Schemat wzoru ze starej firanki, całośc wg własnego pomysłu.
Robiłam zaczynając od niemal 400 oczek by dojść do zera. Obiecuję lepsze zdjęcia, bo na tym nie widać pofalowanego brzegu chusty, co moim zdaniem dodaje jej uroku.

niedziela, 7 lutego 2010

Mój plasterek

Nie jest to co prawda plasterek cytrusa,
ale wcale nie umniejsza to jego urody.
Udało się i wczoraj skończyłam. 
Udało się ma tu szczególną wymowę, bo początkowo wydawało mi się,
że włóczki w zupełności wystarczy.
Potem zrezygnowałam z ostatniego powtórzenia, a i tak kończyłam na wstrzymanym oddechu - zostało mi 9 cm (słownie dziewięć centymentrów) Kid Mohairu Yarnartu. Zużyłam około 4 dkg i szal/chusta ma całkiem pokaźne rozmiary.

Myślę, że ten wzór (schemat tu) wejdzie na długo do mojego repertuaru.
Przyjemny w robocie, szybki i moim zdaniem bardzo efektowny. Już wyszperałam w moich zapasach materiał na kolejne plasterki, ale póki co pracuję nad chustą z Alize Angora Batik - tak, tak ciasteczka ze sprutej włóczki już zjedzone.

piątek, 15 stycznia 2010

Ciasteczko napoczęte

W oczekiwaniu na przesyłkę z włóczką napoczęłam Alize agora batik. Znów chusta, ale zupełnie inna. Wzór pochodzi z książki wydanej w 1962 roku, w którą zaopatrzyłam się na allegro:


Wszystkie wzory są opisane, rząd rzędzie, oczko po oczku, a niektóre mają schematy, raczej mało czytelne. Wybrałam wzór o nazwie fontanny - oto próbka:


Robi się szybko i przyjemnie - tylko w co 4 rzędzie są narzuty i oczka przerabiane razem, a efekt -  moim zdaniem ciekawy.

W uzupełnieniu wczesniejszego posta o szalu z Padisah jeszcze dwa zdjęcia - już po blokowaniu.













Szal już w poniedziałek leci daleko i mam nadzieję, że dobrze posłuży nowej właścicielce.

piątek, 8 stycznia 2010

Komu ciasteczko, komu ...


Chusta z Alize angora batik już spruta i czyż teraz też nie jest śliczna? Zastanowię się czy zaczynać nową robótkę, bo włóczkowe ciasteczko zniknie.

czwartek, 7 stycznia 2010

Pierwsze koty za płoty

Rzecz nie będzie o czworonogach, a o robótkach oczywiście.
Oto obiecane fotki pierwszych tegorocznych prac:

Szalik do zeszłorocznej czapki smerfa - zrobienie zdjęć nie było łatwe.
Młodociany (prawie 3-letni) właściciel głośno domagał się zwrotu: "Oddaj, oddaj, prosę oddaj mi jus". Udało się zamienić na chwilę na komplet z włóczek Baba Adriafilu i Merino bulky Yarnartu.

Szalik pokaźnych rozmiarów i bardzo ciepły, czapka chyba do wszycia polarowej opaski, żeby mogła dotrzymać towarzystwa szalowi w największe mrozy. Jeszcze dodam, że to szalik lotniczy czyli robiony częściowo w samolocie.
Na całość zużyłam 20 dkg Baby i prawie 20 dkg Merino bulky. Szalik zrobiony patentem - lubię ten ścieg, a dawno nic nim nie robiłam (szalik smerfa to półpatent).
Poza tym chusta z Alize angora batik:

Zawsze trudno mi się  oprzeć urokowi cieniowanych włóczek, a w tej szczególnie zachwyciło mnie zestawienie kolorów. Niestety włóczki jest za mało na taką chustę jak zaczęłam - pomysł własny. Całość kieruję do prucia i to zaraz, żeby nie została porzucona na dłużej.

środa, 16 grudnia 2009

Prezent urodzinowy

Dzisiejsza jubilatka dostała taki komplet:

A do tego  szal.


Całość wykonana oczywiście z wakacyjnych zapasów Alize Angora Batik wg własnego pomysłu. Zużyłam 2 motki po 10 dkg. Świetnie się z tej włóczki robi i jest wydajna. Poza tym cieniowana włóczka dodaje urody nawet prostym wzorom.
Szkoda, że u tę włoczkę znalazłam tylko w Artnamie - niestety jest sprzedawana po 5 motków (a ja nie chcę wykonywać produkcji seryjnej, tylko unikaty). Poza tym mały wybór kolorów.