Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzory estońskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzory estońskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 marca 2012

Noro Sekku - w kolorach wiosny

Ta włóczka nie miała ze mną lekko.
Ponad rok temu kupiłam 3 motki - dwa w kolorze nr 1, który zachwycił mnie na zdjęciach i jeden w kolorze nr 6 czy 7.
Kupując wiedziałam, że włóczka jest bardzo cienka, jednak rzeczywistość mnie zaskoczyła, bo włóczka jest bardzo nierównej grubości i miejscami ma grubość nici do szycia - pochwała pierwsza - mimo tej cienkości nitka jest mocna i tylko raz, z powodu mojej nieostrożności, się zerwała. Poza miejscami bardzo cienkimi włóczka jest miejscami naprawdę gruba i daje to wyjątkowe efekty.
Zabrałam się szybko za pokazany tutaj kolor nr 1, mając ochotę na spory szal. Jednak nie mogłam dobrać zadowalającego mnie wzoru i po trzeciej próbie robótkę odłożyłam -  pochwała druga - włóczka pięknie się pruje, bez żadnych szkód.
Na zeszłoroczny majowy wyjazd zabrałam ze sobą Sekku w obu kolorach i z pojedynczego motka zrobilam nieduży szal.
Zaraz po powrociez wyjazdu, wrzuciłam na druty drugi kolor Sekku - ten sam wzór estoński (blosomless lily of the valley), ale 10 powtórzeń na szerokość. Zrobiłam brzeg i 1 powtórzenie wzoru i znów odłożyłam.
Tydzień temu, czując w powietrzu zbliżającą się wiosnę,
wróciłam do tego projektu i jest.
Połączenie kolorów w rzeczywistości nie wydawało mi się tak zachwycające jak na wcześniej widzianych zdjęciach, jednak dziś zrozumiałam co mogło być inspiracją - krokusy wyrastające z brunatnej ziemi i znów kolory mnie zachwycają.
Wykorzystałam cała włóczkę - 2 motki po 50g/420m (resztka ma 3 metry),
robiłam na drutach Addi Lace  nr 3,25.
Kolejna pochwała dla Sekku jest związana z blokowaniem - zmoczony szal rozłożyłam na płasko i uformowałam, przypinając jedynie brzeg, by uzyskać delikatne ząbki.
Szal dopiero po blokowaniu nabrał całej urody.
Efekt końcowy naprawdę miło mnie zaskoczył.
Jednocześnie rozmiary okazały się naprawdę pokaźne -  około 70 cm szerokości i 180 cm długości z 840 metrów włóczki.


Szal jest na tyle cienki, że można  sie nim otulać nie tylko,
ale też nosić owinięty wokół szyi.
Pochwały Sekku już były, wadę (poza ceną) widzę tylko jedną - w każdym z 3 motków nitka była wiązana (bardzo udanie), ale wpływało to na powtórzenia kolorów. Przy tej cenie włóczki spodziewałabym się większej staranności.
Mimo tego zamówiłam już kolejne motki tej wyjątkowej włóczki w Twist Yarns, na wyprzedaży.
Z zimowych remanentów jeszcze getry rękawy, na specjalne zamówienie małżonka. Uskarżał się, że w samochodzie wieje mu po rękach więc zrobiłam z Cashmiry i Casmiry Batik Design, wzorując się na Inspirze.

sobota, 13 marca 2010

Druty, druty

Chciałam niedawno zrobić dziecięcą czapeczkę z grubej włóczki i potrzebne było mi druty pończosznicze (5 drutów) conajmniej nr 7. Okazało się, że takie druty są u nas nieosiągalne i w związku z tym wzbogaciłam się o 15 (słownie piętnaście) kompletów drutów pończoszniczych z bambusa.
A czemu aż tyle? -Taka była optymalna opcja zakupu na ebayu. Całość (z kosztami przesyłki z Chin) kosztowała 60 zł i jestem bardzo zadowolona z tego zakupu - druty są bardzo gładkie, nieprawdopodobnie lekkie, końce zaostrzone przyzwoicie, choć nie aż tak jak w KnitPro:
Zabrałam się też za szal wg wzorów estońskich i planowne druty nr 3,25  okazały się za grube do Alpaki T25, za to idelnie pasowały bambusowe 2,75 (z kompletu pończoszniczego). Wykorzystałam więc radę z książki "Haapsalu Shawl" i na końcu drutów skarpetkowych przykleiłam drewniane korale - teraz mam druty pod kolor Alpaki :-)

niedziela, 21 lutego 2010

Próbka wzorów estońskich

Nie lubię robić próbek, ale czasem warto sprawdzić wzór. Niedawno stałam się szczęścliwą właścicielką książki "The Haapsalu Shawl" (i 2 motków oryginalnej estońskiej wełny na szal - podobno z 1 motka wychodzi cały szal).

Książka jest zachwycająca - nie tylko z uwagi na wzory i schematy. Całość bardzo starannie opracowana i wydana,wszystkie objaśnienie bogato ilustrowane, naprawdę przyjemnie się czyta i ogląda.
Oczywiście nie mogłam się powstrzymać przed wypróbowanie któegoś ze wzorów, ale zamiast porywać się od razu na duży szal wykonałam próbkę:
Z włóczki Wool YarnArtu - na cały szal (wymiary po zblokowaniu: długość 150 cm, szerokość 30 cm) zużyłam około 7-8 dkg włóczki, druty nr 4.
Wzór okazał się całkiem przyjemny, chociaż pierwszy raz robiłam pęczki.