Do entrelaca wracam chętnie i na pewno będę jeszcze wracać wielokrotnie. Lubię dzianinę w kolorową kratkę. Entrelacowa chusta od dawna za mną chodziła, ale ciągle miałam na warsztacie co innego.
Nie chciałam kupować kolejnej włoczki - zapasy i tak się rozrastają pomimo prób ogarnięcia - chyba pączkują pod moją nieuwagę ;-)
Szukałam po szufladach i znalazłam - 2 motki Delight i 1 motek Alpaki, obie Dropsa. Metraż mają podobny - Delight 175m/50g, Alpaca 167m/50g, ale na drutach Alpaka wydaje się cieńsza.
Drops jest niezawodny kolorystycznie - różne włóczki, a kolory świetnie pasują. Alpakę (ciemny fiolet) wykorzystałam na 1 rząd kwadratów oraz na wykończenie.Miałam chwilę zwątpienia - bałam się, że zabraknie mi włóczki. Pierwsze 3 rzędy dłużą się bardzo, ale potem szybko przybywa robótki. Policzyłam, że w 3 pierwszych rzędach jest połowa wszystkich kwadratów!
Zużyłam około 18 dkg Dropsa i 8 dkg Alpaki, druty 3,25.
Chustę zaczęłam od długiego brzegu . Nabrałam 207 oczek techniką provisional cast on (Alpaca), co ułatwiło wykończenie szala.
1 rząd - 23 połówki kwadratów (kwadraty na 9 oczkach)
2 rząd - 22 kwadraty,
3 rząd - 19 kwadratów,
4 rząd - 16 kwadratów,
5 rząd - 13 kwadratów,
6 rząd - 10 kwadratów
7 rząd - 7 kwadratów,
8 rząd - 4 kwadraty,
9 rząd - 1 kwadrat.
Tam gdzie na brzegu pojawiały się otwarte oczka kwadratów zostawiałam je, na pozostałych brzegach kwadratów nabrałam oczka - 10 oczek na brzegu kwadratu, żeby brzeg nie ściągał robótki. Całość wykończyłam icordem na 3 oczkach (Alpaca) - w rogach zewnętrznych kwadratów przerabiałam dodatkowy rządek icorda, a w rogach wewnętrznych 2 oczka brzegowe przerabiałam w 1 rzędzie icorda.
Chusta nabiera uroku dopiero po zblokowaniu - u mnie upinanie nie było konieczne - wystarczyło staranne rozłożenie wilgotnej chusty.
Wymiary chusty - w najszerszym miejscu około 35 cm, długość około 150 cm.