Pokazywanie postów oznaczonych etykietą citron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą citron. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Citron lekki jak piórko

Ten model należy do moich ulubionych - opis znajdziecie w pasku po prawej.
Wracam do niego chętnie, bo jest prosty i efektowny, a przy tym wybacza drobne niedoskonałości - nie liczę oczek poza pierwszą sekcją. Kilka mniej czy więcej to żadna różnica.
Zestaw kolorów już sprawdzony - występował w szalu.
Nie miałam pomysłu na prezent, więc sięgnęłam do włóczkowych zapasów i machnęłam.
Układ kolorów został wymuszony ilością włóczki w poszczególnych kolorach.
Kolorowe pasy-falbanki mają podwojoną liczbę oczek przez co są włóczkożerne, a brzegowa falbanka została przeze mnie nieco zmniejszona - co drugie oczko podwojone, bo zabrakłoby fioletowej Alpaki Silk. 
Nie wiem ile dokładnie zużyłam włóczki - chyba około 5 motków, druty 5,5.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Citron - mały jubileusz

Pewnie Was to już nudzi, więc krótko.
Następny citron już zblokowany, tym razem w jasnym turkusie.
Włóczka jak zwykle - Angel de Berger (2 motki), druty nr 4.
Na zdjęcia  ma kolor wieosennego nieba, ale to aparat tak go widzi.
W rzeczywistości jest bardziej zielonkawy.
Policzyłam wszystkie zrobione do tej pory citrony i jest ich już dziesięć.

czwartek, 29 marca 2012

artesanka odpowiada (15) czyli o blokowaniu, w szczególności citrona

W odpowiedzi na wpis Bosej.
Blokowanie daje fantastyczne efekty, ale i tak nie lubię samej czynności blokowania. Może dlatego, że nie mam odpowiedniego sprzętu czyli długich (1,5 -2 metry), gładkich drutów do naciągania robótki.
Etapy blokowania:
1. Wypłukanie gotowej dzianiny, najlepiej z dodatkiem specjalnego płynu
2.  Pozbycie się nadmiaru wody - można zostawić do spłyniecia wody na odwróconej misce.
3. Odciśnięcie bez wyżymania - rozkładam dzianinę - pojedynczo lub złożoną na pół na ręczniku. Zwijam ręczni z dzianiną i mocno ściskam, ale NIE WYKRĘCAM, żeby nie powyciągać dzianiny.
4. Rozkładam dzianinę w miejscu gdzie będzie się suszyć i naciągam, nadając odpowiedni kształt.
5. Przypinam brzegi dzianiny, ostatecznie ją formując.
W przypadku Citrona wszystko jak w punktach 1-5, z tym, że przypinam tylko prosty brzeg, pozostawiając falbankę luźno. Zwracam uwagę, żeby pasu układały się półkoliście.

środa, 28 marca 2012

Owocowo czyli kolorowe dodatki

I znów cytrus (citron) - tym razem w wariancie mandarynka. Nitka cieniutka - 100% merino 100g/1250 metrów, druty nr 4. Zużyłam mniej niż pół motka (około 550-600 metrów), a tym razem zrobiłam wszystkie rzędy falbanki.
Wełnę kupiłam w czasie zeszłorocznego wyjazdu do Włoch - cóż w sklepie zawsze zachwycają mnie mocne, soczyste kolory i potem w zapasach królują pomarańcz, turkus i czerwień itp.
Tak wyglądał szal przed blokowaniemczyli w stadium poczwarki. Przy pierwszym citronie byłam mocno zniechęcona wyglądem szala na drutach, ale teraz już wiem, że to tylko stadium przejściowe.
W trakcie blokowania kolor się nie zmienił, tylko aparat trochę przeinacza rzeczywistość.
I jeszcze jedna wskazówka dla sięgających po ten wzór po raz pierwszy - od 2 sekcji liczbę oczek traktujcie orientacyjnie - to nie jest ażur wymagający 100 % zgodności ze wzorem, kilka oczek mniej czy więcej nie wpłynie na urodę szala. Ja sprawdzam zgodność w rzędach z dodawaniem 24 oczek. Często mam za mało lub za dużo o 1-2 oczka i się tym nie przejmuję. Szkoda czasu na szukanie błędu.
I jeszcze zamówienie specjalne - agrestowa czapeczka dla mojego przedszkolaka. Zrobiona podwójną nitką z kupionej w Krakowie missisipi, druty nr 3,75. Zużyłam 6-7 dkg.
Sterczące "kolce" robiłam na szydelku w trakcie robienia czapki, bo bardzo nie lubię chować końcówek nitek. Ciemnobrązowy środek na czybku z akrylu, też na szydełku.

niedziela, 11 marca 2012

Citron - wariacje na temat

Lubię ten wzór i chętnie do niego wracam. Po zimowych, grubych dzianinach naszła mnie ochota na coś lekkiego i zwiewnego, a przy tym szybkiego. Citron wykonany z Angel de Berger łączy te wszystkie cechy.
Pierwszy to Citron eksperymentalny - z dwóch kolorów tej samej włóczki. Pod ręką miałam akurat druty nr 3,75 - cieńsze niż zazwyczaj wybierałam do Citrona. Przy okazji przekonałam się, że Angel de Berger ma dwie, różniące się odmiany:
- ciemniejsze kolory, na ciemnej nitce bazowej mają kolorowy oplot z dłuższym włosem,
- jasne koloru, na niemal białej nitce bazowej mają kolorowy oplot o znacznie  krótszym włosie.

Zużyłam niecały motek jasnej włóczki i ponad jeden motek włóczki w kolorze khaki, z której robiłam wszystkie marszczenia i końcową falbankę.
W związku z grubością drutów i strukturą jaśniejszej nitki dzianina jest nieco bardziej zwarta, a Citron nieco mniejszy niż następny, granatowy, robiony na drutach nr 4.
Citron w granacie - ten kolor jest niezmiennie na pierwszy miejscu bestsellerów, mnie też się podoba, bo ma w sobie delikatność, można powiedzieć granat we mgle.
Zużyłam 2 motki niemal do końca, ale byłoby do końca przy pełnym wymiarze falbanki.
Zawsze mnie korci, żeby falbankę zwęzić, bo ponad 500 oczek na drucie dłuuugo się przerabia.
I jeszcze Citron z resztek, ale za to jakich.
Szara włóczka to Filisilk - wspaniały w dotyku i w robocie.
Zielenie, grant i czerwień to niedostępna już Lucca, którą bardzo polubiłam na szale i chusty.
Turkus i ciemny róż to Merino Lace od Malabrigo.
W sumie niecałe 10 dkg włóczki, druty nr 4.
Ten Citron jest największy.
Wszystkie Citrony delikatnie blokowałam tzn. zmoczyłam i rozłożyłam na płasko do wysuszenia, ale nie przypinałam ich szpilkami, a jedynie wygładziłam dłonią.
Ostatniemu z pokazanych Citronów ten zabieg bardzo pomógł - z poczwarki zamienił się w motyla.
P.S. Schemat Citrona, w moim tłumaczeniu, znajdziecie na pasku po prawej stronie, w moich schematach.

niedziela, 18 grudnia 2011

Weekend bez drutów

Od piątkowego ranka nie miałam drutów w ręku - nie pamiątam kiedy miałam taką przerwę w dzierganiu, ale świąteczne przygotowania mają póki co piewszeństwo.
Weekend upłynął pod znakiem porządków (poremontowych) oraz pierwszych świątecznych przygotowań. Mam już pierniczki, w 2 wersjach - miękkie i słodkie oraz twardsze i bardzo pikantne. Poza tym makaroniki, na które przepis znajdziecie tutaj. I oczywiście keks - bakalii była spora misa, a gotowego ciasta 6 średnich foremek.
W tygodniu skończyłam Citrona na zamówienie, z włóczki Angel - 2 motki, druty nr 4.
Miękkość i lekkość Angela jest zachwycająca. Kolor wg pierwszego zdjęcia.
I dla porządku męski komplet w komplecie - czapka została odnaleziona, ale że manekin ma bardzo małą główkę to męska czapka opada mu głęboko na nos.

niedziela, 21 lutego 2010

Jeszcze jeden plasterek

Pokazany kilka dni temu, w stanie zupełnie początkowym, plasterek w kolorze turkusowym został skończony:
Rozmiary ma pokaźne - włoczka Alpaca T/25 od edziewiarki. Włóczka mnie zachwyciła - zużyłam nieco ponad 5 dkg czyli pół motka, a więc cena w przeliczeniu na gotowy wyrób wcale nie jest bardzo wysoka. Gotowy szal układa się znakomicie:
Jedynym problemem dla osób bardzo wrażliwych może być to, że włoczka jest delikatnie drapiąca, naprawdę delikatnie, ale nie da się tego pominąć.
I jeszcze słówko o drutach - Knit Pro wydają się niezastąpione, a możliwość zmiany żyłki na inną długość jest bardzo dużym udogodnieniem.

wtorek, 16 lutego 2010

Plasterkowy ciąg dalszy czyli opis (z erratą w rzędzie 2)

W odpowiedzi na prośby związane z opisem plasterkowego szala - opis po polsku wg moich doświadczeń na podstawie wersji angielskiej. Oryginalny opis znajduje się tu.
Umieściłam link do słownika dla dziewiarek, który dokładnie opisuje użyte w angielskim opisie pojęcia.
Mój opis:
op - oczko prawe
ol - oczko lewe,
on- oczko z nitki poprzecznej,
ot- oczko prawe przerobione od przodu i od tyłu - w efekcie 2 oczka
or - 2 oczka prawe razem
W rzędach parzystych wszystkie oczka (poza sekcjami brzegowymi) przerabiane na lewo.
Początek szala:
Nabrać 3 oczka i przerobić 6 rzędów oczkami prawymi czyli ściegiem francuskim. Po 6 rzędzie nie obrócać robótki i nabrać po 3 oczka na lewym brzegu i na dole robótki. W efekcie mamy prostokąt, a na jego 3 bokach nabrane po 3 oczka.
Pierwsze i ostatnie 3 oczka tworzą oddzielne sekcje brzegowe i cały czas będą przerabiane ściegiem francuskim. Ja oddzieliłam je markerami od środkowej części robótki.
1 rz. (strona lewa) 3 op, 3 ol, 3op
2 rz. (strona prawa) 3 op, [on,op] powtórzyć 3, 3 op RAZEM 13 oczek
3 rz. 3 op, 7 ol, 3 op
4 rz. 3 op, 7 op, 3 op
5 rz. 3 op, 7 ol, 3 op
6 rz. 3 op, [on, op] powtórzyć 7 razy, on RAZEM 21 oczek
7 rz. 3 op, 15 ol, 3 op
8 rz. 3 op, 15 op, 3 op
9 rz. 3 op, 15 ol, 3 op
10 rz. 3 op, 15 op, 3 op
11rz. 3 op, 15 ol, 3 op
Uwaga następny rząd jest nieco odmienny
12 rz. 5 op, [on, op] powtórzyć 12 razy, 4 op RAZEM 33 oczka
13 rz. 3 op, 27 ol, 3 op
Sekcja 1
1 rz. (strona prawa) 3 op, 27 ot, 3 op RAZEM 60 oczek
2-6 rz. wg wzoru (3 op, 54 ol - rz. parzyste/ 54 op rz. nieparzyste, 3 op)
7 rz. 3 op, or 27 razy, 3 op RAZEM 33 oczka
8 rz. 3 op, 27 ol, 3 op
9 rz. 3 op, on, [2 op, on] 2 razy, [op, on] 19 razy, [2 op, on] 2 razy, 3 op RAZEM 57 oczek
10-18 rz. wg wzoru (3 op, 51 ol - rz. parzyste/ 51 op rz. nieparzyste, 3 op)
19 rz. 3 op, on, [3 op, on] 2 razy, [2 op, on] 18 razy, [3 op, on] 3 razy, 3 op RAZEM 81 oczek
20 rz. wg wzoru (3 op, 75 ol, 3 op)
Sekcja 2
1 rz. (strona prawa) 3 op, 75 ot, 3 op RAZEM 156 oczek
2-6 rz. wg wzoru (3 op, 150 ol - rz. parzyste/ 150 op rz. nieparzyste, 3 op)
7 rz. 3 op, or 75 razy, 3 op RAZEM 81 oczek
8 rz. 3 op, 75 ol, 3 op
9 rz. 3 op, on, [4 op, on] 3 razy, [3 op, on] 17 razy, [4 op, on] 3 razy, 3 op RAZEM 105 oczek
10-18 rz. wg wzoru (3 op, 99 ol - rz. parzyste/ 99 op rz. nieparzyste, 3 op)
19 rz. 3 op, on, [5 op, on] 3 razy, [4 op, on] 16 razy, [5 op, on] 4 razy, 3 op RAZEM 129 oczek
20 rz. wg wzoru (3 op, 123 ol, 3 op)
Sekcja 3
1 rz. (strona prawa) 3 op, 123 ot, 3 op RAZEM 252 oczka
2-6 rz. wg wzoru (3 op, 246 ol - rz. parzyste/ 246 op rz. nieparzyste, 3 op)
7 rz. 3 op, or 123 razy, 3 op RAZEM 129 oczek
8 rz. 3 op, 123 ol, 3 op
9 rz. 3 op, on, [6 op, on] 4 razy, [5 op, on] 15 razy, [6 op, on] 4 razy, 3 op RAZEM 153 oczek
10-18 rz. wg wzoru (3 op, 147 ol - rz. parzyste/ 147 op rz. nieparzyste, 3 op)
19 rz. 3 op, on, [7 op, on] 4 razy, [6 op, on] 14 razy, [7 op, on] 5 razy, 3 op RAZEM 177 oczek
20 rz. wg wzoru (3 op, 171 ol, 3 op)
Sekcja 4
1 rz. (strona prawa) 3 op, 171 ot, 3 op RAZEM 348 oczek
2-6 rz. wg wzoru (3 op, 342 ol - rz. parzyste/ 342 op rz. nieparzyste, 3 op)
7 rz. 3 op, or 171 razy, 3 op RAZEM 177 oczek
8 rz. 3 op, 171 ol, 3 op
9 rz. 3 op, on, [8 op, on] 5 razy, [7 op, on] 13 razy, [8 op, on] 5 razy, 3 op RAZEM 201 oczek
10-18 rz. wg wzoru (3 op, 195 ol - rz. parzyste/ 195 op rz. nieparzyste, 3 op)
19 rz. 3 op, on, [9 op, on] 5 razy, [8 op, on] 12 razy, [9 op, on] 6 razy, 3 op RAZEM 225 oczek
20 rz. wg wzoru (3 op, 219 ol, 3 op)
Sekcja 5
1 rz. (strona prawa) 3 op, 219 ot, 3 op RAZEM 444 oczka
2-6 rz. wg wzoru (3 op, 438 ol - rz. parzyste/ 438 op rz. nieparzyste, 3 op)
7 rz. 3 op, or 219 razy, 3 op RAZEM 225 oczek
8 rz. 3 op, 219 ol, 3 op
9 rz. 3 op, on, [10 op, on] 6 razy, [9 op, on] 11 razy, [10 op, on] 6 razy, 3 op RAZEM 249 oczek
10-18 rz. wg wzoru (3 op, 243 ol - rz. parzyste/ 243 op rz. nieparzyste, 3 op)
19 rz. 3 op, on, [11 op, on] 6 razy, [10 op, on] 10 razy, [11 op, on] 7 razy, 3 op RAZEM 273 oczek
20 rz. wg wzoru (3 op, 267 ol, 3 op)
Falbanka na zakończenie
1 rz. (strona prawa) 3 op, 267 ot, 3op RAZEM 540 oczek
2-11 rz. wg wzoru (3 op, 534 ol - rz. parzyste/ 534 op rz. nieparzyste, 3 op)
12 rz. zakończyć wszystkie oczka niezbyt ściśle
Zblokować, uważając by górny brzeg tworzył linię prostą.
Miłego dziergania życzę :-)
Pytania i uwagi mile widziane - pewnie nie udało się uniknąć pomyłek.


I jeszcze zużycie włóczki - piąta sekcja i falbanka to prawie połowa włóczki!
Z 1 motka kalinki (550 metrów) zrobiłam cały szal (druty nr 4) - zostało niewiele (na jeden rządek falbanki, a może dwa).
Na samo zakończenie ostatniego rzedu potrzeba całkiem sporo włóczki. Jeśli włóczki jest nieco mniej to można zmniejszyć liczbę rzędów falbanki albo zrezygnować z 5 sekcji - szal też będzie spory.

piątek, 12 lutego 2010

Teraz na drutach

Nowe robótki oczywiście zaczęte.
Z inspiracji Antoniny kapcie. Pierwsza para nie będzie balerinkami z paseczkiem tylko kapciami zakrytymi. Na razie wygląda to tak:
Pięta robiona metodą skróconych rzędów, bo od kiedy się tej metody nauczyłam robię tylko tak. Włóczka Alize Velluto - szybko się z niej robi i jest naprawdę ciepła, chociaż nie jest zbyt wydajna. I jeszcze takie przyjemne kolory :-)
Poza tym oczywiście kolejny szal - plasterek w fazie embionalnej:
Włóczka to Alpaca T/25 od edziewarki. Rewelacja, z jak na razie jedną wadą - jest sprzedawana w pasmach i przed zabraniem się za robótkę trzeba pasmo (1250 m/10dkg) przewinąć na motki. Dzięki pomocy męża i zwijarki udało się, ale nie lubię tego robić.
A przy okazji najnowszy nabytek - pierwsza para drutów KnitPro. Wrażenia jak na razie bardzo dobre -  druty lekkie, bardzo gładkie, czubki o wyraźnym zaostrzeniu, żyłka zupełnie nie ma tendencji do zwijania się. Dla mnie bardzo wygodne. Moim zdaniem wygrywają z drutami Addi (od prawie roku używam 3 par tej marki). Główne atuty są trzy: ostrość czubków, gładkość, uniwersalne łączenie różnych żyłek i drutów.

Kolejny plasterek - chyba ogórka

Szal tym razem w kolorze wiosennym, z 1 motka włóczki Kalinka - zostało mi kilka metrów.

Kilka uwag i spostrzeżeń:
Subiektywne - Kalinka mi nie pasuje i trudno, chociaż z chusty jestem zadowolona.
W związku z tym ogłoszenie:
20 dkg Kalinki (ten sam kolor)
nowej,  częściowo prutej
oddam w dobre ręce :-)
Co do schematu szala to koniecznie trzeba pamiętać, że ostatnia sekcja plus falbanka to połowa potrzebnej włóczki. W ostatnich rzędach jest 540 oczek i to naprawdę jest włóczkożerne.
Szal z Kalinki jest cieplutki i ślicznie się układa.
Potwierdzam, że kolejne plasteki w bardzo niedalekiej przyszłości.

niedziela, 7 lutego 2010

Mój plasterek

Nie jest to co prawda plasterek cytrusa,
ale wcale nie umniejsza to jego urody.
Udało się i wczoraj skończyłam. 
Udało się ma tu szczególną wymowę, bo początkowo wydawało mi się,
że włóczki w zupełności wystarczy.
Potem zrezygnowałam z ostatniego powtórzenia, a i tak kończyłam na wstrzymanym oddechu - zostało mi 9 cm (słownie dziewięć centymentrów) Kid Mohairu Yarnartu. Zużyłam około 4 dkg i szal/chusta ma całkiem pokaźne rozmiary.

Myślę, że ten wzór (schemat tu) wejdzie na długo do mojego repertuaru.
Przyjemny w robocie, szybki i moim zdaniem bardzo efektowny. Już wyszperałam w moich zapasach materiał na kolejne plasterki, ale póki co pracuję nad chustą z Alize Angora Batik - tak, tak ciasteczka ze sprutej włóczki już zjedzone.