Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kid Mohair. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kid Mohair. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 lutego 2010

Mój plasterek

Nie jest to co prawda plasterek cytrusa,
ale wcale nie umniejsza to jego urody.
Udało się i wczoraj skończyłam. 
Udało się ma tu szczególną wymowę, bo początkowo wydawało mi się,
że włóczki w zupełności wystarczy.
Potem zrezygnowałam z ostatniego powtórzenia, a i tak kończyłam na wstrzymanym oddechu - zostało mi 9 cm (słownie dziewięć centymentrów) Kid Mohairu Yarnartu. Zużyłam około 4 dkg i szal/chusta ma całkiem pokaźne rozmiary.

Myślę, że ten wzór (schemat tu) wejdzie na długo do mojego repertuaru.
Przyjemny w robocie, szybki i moim zdaniem bardzo efektowny. Już wyszperałam w moich zapasach materiał na kolejne plasterki, ale póki co pracuję nad chustą z Alize Angora Batik - tak, tak ciasteczka ze sprutej włóczki już zjedzone.

sobota, 6 lutego 2010

Kamizele na niedzielę

Zgodnie z obietnicą uzupełniam zdjęcia ostatnich wyrobów. Regia okazała się bardzo wydajna i wygląda teraz tak:

NIe, to nie są powłoczki na poduszki. To kamizelki dla moich siostrzenic, Na mniejszą zużyłam 6 dkg, a na większą 10 dkg. Tak prezentują się wszystkie trzy, razem z kamizelką dla siostrzeńca:

Wzór szydełkow z książki "Szydełkowe Inspiracje" - bardzo prosty w robocie, a z Regii prezentuje się znakomicie i daje inny (nieprzewidywalny) wzór niż wąskie paski, które nie wszyscy lubią.
Teraz na drutach mam plasterek cytrusa, ale w zupełnie niecytrusowym kolorze, bardziej przypomina buraczka. Robię ten szal/chustę z resztki bordowego Kid Mohairu YarnArtu. Już wiem, że nie zrobię ostatniej sekcji i szal będzie mniejszy. Na szczęście przy tym wzorze nie jest to problem. Podana w opisie ilość włoczki jest chyba nieco zaniżona.